header image
Start
Czego nie znamy, tego nie zbieramy! Drukuj Wyślij znajomemu
23.08.2010.

Fot. kliverap/sxc.hu
Fot. kliverap/sxc.hu
Kończy się lato i często jesteśmy już po urlopach. Na wypoczynek, którego nigdy dosyć, pozostają weekendy. Całymi rodzinami wybieramy się albo nad wodę, albo na grzyby. Te pojawiły się w lasach, bo i deszcz pada, i słoneczko jeszcze świeci. Wielka jest frajda w szukaniu i zbieraniu, bardzo trzeba jednak uważać i pamiętać o tym, że nie wszystkie grzyby nadają się do jedzenia, a niektóre są wręcz trujące. Ostatnio cała Polska śledziła losy sześciolatka, któremu przeszczepiono wątrobę po zatruciu muchomorem sromotnikowym.

W Polsce występuje ponad dwa tysiące gatunków grzybów, jadalnych jest około trzydziestu. Fachowcy przestrzegają: jeśli nie jesteś w stu procentach pewien, że ten znaleziony przez ciebie jest jadalny – wyrzuć go! Apelujemy, by trzymać się żelaznej zasady: NIE ZNAM, NIE ZBIERAM! Warto też wiedzieć, że te najbardziej trujące grzyby mają blaszkowate spody kapeluszy, najniebezpieczniejszy z nich, to właśnie muchomor sromotnikowy mylony często z młodą pieczarką, albo młodą kanią.

OBJAWY ZATRUCIA mogą wystąpić w zależności od rodzaju trucizny – pół godziny po zjedzeniu do dwóch dni i są to:
–    bóle głowy i brzucha,
–    nudności i wymioty,
–    biegunka,
–    zaburzenia oddychania, widzenia i świadomości,
–    drgawki, skaza krwotoczna, żółtaczka,
–    w ciężkich przypadkach – wstrząs i śmierć.
PIERWSZA POMOC, to wywołanie wymiotów (należy zabezpieczyć treść żołądka do badania). Należy też podać dużą ilość węgla aktywowanego oraz natychmiast wezwać lekarza.

Zmieniony ( 23.08.2010. )