|
Granica między „zwykłym” piciem a nałogiem jest bardzo cienka i nie od razu zauważalna. Aby łatwiej zrozumieć mechanizm uzależnienia, dzieli się go na fazy. Pierwsza faza wstępna pozornie wydaje się bezpieczna, bo jej objawy przypominają stan upojenia alkoholowego: po wypiciu następuje rozluźnienie, zapomina się o troskach i ma się wrażenie, że ze wszystkimi kłopotami można sobie poradzić (oczywiście, pijąc; po wytrzeźwieniu problemy nadal istnieją i często wydają się większe). Haczyk tkwi w tym, że aby wrócić do poprzedniego stanu miłych wrażeń po alkoholu, trzeba go już wypić znacznie więcej. W drugiej – ostrzegawczej fazie – pojawiają się typowe objawy uzależnienia: zaczynają się okresowe zaburzenia pamięci, a potrzeba picia staje się tak duża, że pijący nie jest w stanie opanować się na widok butelki. Wciąż jednak, mimo pojawiającego się poczucia winy, nie chce przyznać przed samym sobą, że pojawił się problem i unika wszelkich rozmów na ten temat. W fazie krytycznej chory traci całkowitą kontrolę nad ilością wypijanego alkoholu (picie na umór), przestaje zwracać uwagę na porę dnia, w której sięga po alkohol (poranne picie), a wyrzuty sumienia przybierają postać agresji skierowanej do otoczenia. Jednak wciąż jeszcze odczuwane poczucie winy daje możliwość wyboru: pić czy nie, i jest to czas, w którym można (choć to trudne) podjąć decyzję o abstynencji. W ostatniej fazie – przewlekłej – alkoholik nie potrafi się już powstrzymać od picia, pije ciągle, rzadko trzeźwiejąc, a tolerancja na alkohol znacznie się obniża i wystarczy niewielka ilość, aby wprowadzić się w stan upojenia. Jednocześnie zaburzenia psychiczne, mniej obecne w poprzednich fazach, zaostrzają się – chorego męczą nieokreślone stany lękowe, które często przechodzą w psychozę. Choroba alkoholowa wywołuje uboczne skutki zdrowotne w zakresie funkcjonowania całego organizmu. Najczęstsze dolegliwości ze strony układu pokarmowego to choroba jelita cienkiego i niewydolność wątroby. Alkoholików dotykają także schorzenia oddechowe, dermatologiczne (przebarwienia skóry, zapalenie spojówek), ale najbardziej odczuwalne są zaburzenia psychiczne i neurologiczne: padaczka i halucynoza alkoholowa, delirium, uszkodzenie nerwów obwodowych. MW
Należy bardzo mocno podkreślić, że dla dzieci i młodzieży każda dawka alkoholu jest złem. I nie ma znaczenia fakt, czy młody człowiek pije raz w tygodniu na imprezie, czy częściej. Zapamiętaj! Alkohol młodych po prostu zabija.
Praktyczne wskazówki dla rodziców:
- Ustal z dzieckiem jasne zasady dotyczące alkoholu: Nie zgadzam się, żebyś pił/a. Nie pij nawet piwa. Powiedz dziecku, że zakaz ten wynika z Twojej miłości i troski o jego dobro. Powiedz także, jakie będą konsekwencje złamania tej zasady.
- Wytłumacz dziecku, jakie jest ryzyko związane z piciem alkoholu. Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą być dla Ciebie szkodliwe, ponieważ jeszcze się rozwijasz. Twój organizm i psychika jeszcze nie są ukształtowane. Picie może uszkodzić coś delikatnego i cennego w Twoim życiu.
- Porozmawiaj z dzieckiem o tym, jak ma sobie radzić z presją rówieśników namawiających do picia alkoholu, podsuń mu kilka pomysłów na skuteczne odmawianie: Zależy mi na Waszym towarzystwie i chcę się z Wami bawić, ale nie muszę podkręcać się alkoholem, Postanowiłem, że nie będę pił i chcę być wierny sobie.
- Bądź dobrym przykładem. Nie nadużywaj alkoholu w obecności dziecka i nie pokazuj mu, że zabawa musi być związana z piciem alkoholu.
- Nie wahaj się powiedzieć opiekunom dziecka i rodzicom jego kolegów, z którymi spędza wolny czas, że nie życzysz sobie, żeby Twoje dziecko piło. Uczyń ich sojusznikami w tej sprawie. Masz prawo decydować o bezpieczeństwie swego dziecka.
Źródło: Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|