|
O wpływie rozwodu na dziecko, znaczeniu relacji malucha zarówno z matką, jak i ojcem, oraz o najlepszych rozwiązaniach rozmawiamy z psychologiem, Joanną Zwierzchowską. Dlaczego kontakt z obojgiem rodziców jest dla dziecka tak ważny?
Dziecko ma prawo do miłości obydwojga rodziców i okazywania im swoich uczuć. Stałe relacje z mamą i tatą ważne są też z racji rozwoju młodego człowieka. U maluchów pomiędzy trzecim a szóstym rokiem życia tworzy się podstawa tożsamości. Wtedy zaczynają kształtować swoją orientację seksualną i wizję kontaktów kobieta – mężczyzna. W tym kontekście utrzymanie, czy nawet polepszenie relacji między rodzicami, jest kluczowe dla jego rozwoju. Nie bez znaczenia jest także fakt, że dzieci cieszące się po rozwodzie zainteresowaniem obojga rodziców czują się mniej samotne. Zdecydowanie czerpią więcej zadowolenia z życia i chętniej korzystają ze wsparcia rówieśników, niż dzieci, których kontakt z jednym z rodziców jest słaby. A czy poza wspomnianymi zaburzeniami istnieją jakieś inne skłonności, na które bardziej narażone są dzieci mające ograniczony kontakt z jednym z rodziców? U chłopców z rodzin rozbitych częściej obserwuje się np. agresję, brak prawidłowo ukierunkowanej energii, nieumiejętność kontrolowania impulsów czy słabą odporność na stres. U dziewczynek może pojawić się agresja werbalna czy problemy w budowaniu relacji partnerskich. Niezależnie od płci czasem odnotowuje się spadek wyników szkolnych, problemy ze zdrowiem, obniżoną samoocenę i podatność na depresję. Zdarza się, że nieobecność któregoś z rodziców może wpływać na dziecko dużo gorzej niż sam rozwód i wiązać się przykładowo z występowaniem u dzieci ostrego lęku, wewnętrznego konfliktu i braku samokontroli. Wspomniała Pani o rozwodzie. Na co powinni uważać rozwodzący się rodzice, by nie skrzywdzić swojego dziecka? Najbardziej szkodliwe dla dziecka – zarówno podczas rozwodu, jak i po – jest wciąganie w konflikt toczący się między rodzicami. Nierzadko opiekunowie próbują poprawić swój wizerunek w oczach dziecka kosztem współmałżonka, na którego starają się przenieść całą winę za rozpad małżeństwa. Często w tę sytuację włącza się dalsza rodzina, „podkręcając” konflikt między rodzicami. Takie działania nikomu nie wychodzą na dobre – zwłaszcza dziecku. Co gorsza, rodzice czasem oczekują od dziecka opowiedzenia się po którejś ze stron, co powoduje u niego przeżywanie konfliktu lojalności. Kiedy rodzice są w stanie utrzymywać przyjazne kontakty i wspólnie ustalają kwestie ważne z punktu widzenia wychowania dziecka, lepiej ono odnajduje się w nowej rzeczywistości. Jak więc dzieci reagują na rozwód? Dzieci reagują na rozwód różnie, w zależności od wieku i przede wszystkim sposobu, w jaki rodzice się rozstają. Sam rozwód nie jest tak wielkim zagrożeniem dla dziecka jak eskalujący konflikt rodziców i alienowanie jednego z nich od wspólnego potomstwa. Co więc rodzice powinni zrobić, by ich rozstanie w jak najmniejszym stopniu uderzyło w dziecko. Z całą pewnością rodzice muszą porozmawiać z dzieckiem. Rozwodu nie da się przecież ukryć. Jeżeli opiekunowie wyjaśnią we właściwy sposób, co się dzieje i jak będzie wyglądało dalsze życie dziecka oraz kontakty z mamą i tatą, będzie mu dużo łatwiej odnaleźć się w nowej sytuacji. Najlepiej, gdy rodzice wspólnie stają przed dzieckiem i tłumaczą, że nie układa się między nimi i postanowili się rozstać. Przy tym trzeba stanowczo zastrzec, że w dalszym ciągu kochają dziecko tak samo mocno, i że będą się nim oboje dalej opiekować, tylko trochę na innych zasadach. Dziecko powinno wiedzieć, że nie traci któregoś z rodziców, miłości czy zainteresowania. Musi mieć świadomość, że będzie mogło dalej kontynuować większość zainteresowań robionych razem z rodzicem. Dobrze jest ustalić zakres opieki nad dzieckiem, tak by miało ono stały kontakt z obydwoma stronami. Daje to mu możliwość przywrócenia stabilności i zachwianego rozwodem poczucia bezpieczeństwa. Obecnie prawo zachęca do takiego działania poprzez przyznanie opieki nad dzieckiem obojgu rodzicom, jeśli stworzą oni tzw. wspólny plan opieki wychowawczej. Wtedy rodzice sami decydują, kto będzie odbierał malucha ze szkoły, kto będzie z nim jeździł na wakacje, czy gdzie dziecko zamieszka. To dużo lepsze rozwiązanie dla wszystkich, niż zdanie się na decyzję sądu, który tak nie zna relacji w rodzinie.
* * *
Rodzice, a nie sąd, mogą decydować o losie dziecka Wprowadzona 13 czerwca 2009 r. nowelizacja Kodeksu Rodzinno-Opiekuńczego daje nowe możliwości w kontaktach rozwodzących się rodziców z dzieckiem. W jej myśl rodzice sami mogą zadecydować o kontaktach ze swoją pociechą. Jest jeden warunek. Muszą na pierwszej rozprawie rozwodowej przedstawić plan opieki wychowawczej nad dzieckiem. Po jego prezentacji sędzia może przyznać rodzicom prawa do opieki na zasadach przez nich ustalonych i dostosowanych do ich indywidualnej sytuacji – wyjaśnia Robert Kucharski, prezes Fundacji Akcja. Jeśli rozwodząca się para nie jest w stanie osiągnąć porozumienia, może skorzystać z pomocy profesjonalnych mediatorów, który pomogą jej opracować rozwiązanie dopasowane do sytuacji oraz potrzeb dziecka. W planie wychowawczym rodzice sami ustalają zasady wychowywania, także to, ile czasu dziecko spędza u matki, a ile u ojca. Zdaniem Roberta Kucharskiego, nasze prawo powinno iść w stronę mobilizowania rodziców do wspólnego wypracowywania zasad opieki nad dzieckiem. Skracanie postępowania rozwodowego, wprowadzenie ulgi podatkowej nie dla jednego z rodziców (jak dotychczas), ale dla obojga rodziców, którzy po rozwodzie samodzielnie podzieliliby się opieką nad dzieckiem, czy zniesienie dla nich kosztów rozwodowych zachęcałoby rozwodzące się osoby do tworzenia wspólnego planu opieki. Sądy przy orzekaniu o opiece powinny także brać pod uwagę to, która strona utrudnia kontakty z dzieckiem oraz blokuje porozumienie. Taki rodzic nie powinien sprawować samodzielnej opieki nad dzieckiem. Tylko takie rozwiązania pozwolą zadbać o dobro dziecka i będą wspierały możliwie zrównoważone wychowanie dziecka przez oboje rodziców. Opracowano na podstawie materiałów Agencji Highlite Fundacja Akcja mail:
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
, tel. 604 939 933
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|