header image
Start arrow Warto wiedzieć arrow Warto wiedzieć arrow Domowe przedszkole
Domowe przedszkole Drukuj Wyślij znajomemu
05.08.2008.

Jesteś przedsiębiorczy, poszukujesz niebanalnej formy zatrudnienia a do tego lubisz ciekawe wyzwania? Załóż domowe przedszkole. Skorzystaj z comiesięcznej dotacji Miasta w kwocie 230 złotych na każde dziecko. To naprawdę nic trudnego!

ImageAkcja skierowana jest nie tylko do osób prywatnych, ale również do spółek, fundacji, stowarzyszeń oraz innych osób prawnych. Tworzenie alternatywnych form edukacji pozaszkolnej, to doskonałe rozwiązanie pozwalające na wzbogacenie i uzupełnienie istniejących już sieci przedszkoli, które nie są w stanie sprostać gwałtownemu wzrostowi zapotrzebowania na wychowanie przedszkolne. Zwłaszcza, że coraz więcej rodziców ma świadomość tego, jak ważna jest wczesna edukacja dla prawidłowego rozwoju dziecka i z chęcią skorzystałoby z takiej możliwości.

Na czym to polega?

Alternatywne przedszkola mogą być prowadzone w dwóch formach – albo jako punkt przedszkolny, w którym zajęcia odbywają się codziennie przez minimum 3 godziny, albo jako zespół wychowania przedszkolnego, gdzie zajęcia prowadzone są tylko w niektóre dni tygodnia – minimum 3 godziny w ciągu jednego dnia lub 12 godzin w ciągu tygodnia.
Ważne jest, aby zajęcia zostały tak ułożone i rozplanowane, by zrealizować podstawy programowe wychowania przedszkolnego i sprostać oczekiwaniom rodziców. Żeby prowadzić zajęcia w przedszkolach domowych, trzeba mieć uprawnienia pedagogiczne, kwalifikacje nie są jednak potrzebne, aby takie przedszkole założyć. Interesującym rozwiązaniem jest również możliwość zaangażowania rodziców oraz osób z zewnątrz do pomocy w organizowaniu zajęć. Koniecznym warunkiem jest posiadanie lekarskiego orzeczenia o braku przeciwwskazań do pracy z dziećmi.

Dlaczego warto?

Dobre strony tego typu przedszkola z łatwością odnajdą zarówno osoby, które zdecydują się na jego założenie, jak i rodzice, którzy poślą do niego swoje pociechy. Przede wszystkim, co warto zaznaczyć, przedszkola domowe, to dobry interes, zwłaszcza jeśli osoby prowadzące przedszkole oprócz dotacji
z Miasta zdecydują się pobrać jakieś dodatkowe odpłatności od rodziców. Domowe przedszkola są ostatnią deską ratunku dla zapracowanych rodziców w sytuacji, gdy brakuje miejsc w tradycyjnych przedszkolach. Dodatkowo takie przydomowe przedszkola znajdują się najczęściej blisko miejsca zamieszkania, a zajęcia prowadzone są w małych grupach, dzięki czemu dzieci lepiej się rozwijają i mają zapewnioną lepszą opiekę, a także doskonale przygotowują do przyszłej nauki w szkole.
Zalety domowych przedszkoli podkreśla również Lilla Jaroń, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta. Uważa, że ich największym atutem jest niezwykła elastyczność w dostosowywaniu się do potrzeb rodziców i dzieci.

Zaplecze

Żeby założyć domowe przedszkole trzeba mieć pomieszczenie spełniające pewne określone wymogi czyli zapewniające bezpieczne i higieniczne warunki nauki, wychowania i opieki. Może to być jeden z pokoi w mieszkaniu. Minimalna powierzchnia dla piątki dzieci to 16 m˛ oraz 2,5 metra wysokości
i węzeł sanitarny. Jeżeli dzieci jest więcej, to powierzchnia musi być zwiększona odpowiednio o 2 m˛ na każde kolejne dziecko. Oczywiście warunkiem koniecznym jest uzyskanie pozytywnej opinii państwowego powiatowego inspektora sanitarnego oraz komendanta Państwowej Straży Pożarnej.

Jak założyć przedszkole w domu?

Jeżeli spełniasz powyższe wymogi i zdecydujesz się na założenie przedszkola w domu, musisz na początek uzyskać wpis do ewidencji szkół i placówek niepublicznych. Można to zrobić bezpłatnie w Urzędzie Miasta. Zgłoszenie do ewidencji wraz z przewidzianą liczbą wychowanków najlepiej złożyć do 30 września 2008 r. Do zgłoszenia należy załączyć projekt organizacji wychowania przedszkolnego, pozytywne opinie dotyczące bezpieczeństwa i higieny w lokalu oraz dokumenty poświadczające dysponowanie odpowiednimi pomieszczeniami i dane dotyczące kwalifikacji pracowników pedagogicznych przewidzianych do zatrudnienia. Termin realizacji wpisu do ewidencji trwa około 30 dni.

Patrycja Kruk
 
Powiązane artykuły